Pomimo włączonych świateł mijania przez cały rok liczba wypadków nie zmalała. Wydaliśmy za to więcej na benzynę.
Minął rok od wprowadzenia polskich przepisów nakazujących jazdę ze światłami mijania przez 12 miesięcy. Takie przepisy obowiązują w czternastu krajach świata. W Warszawie powstała nawet grupa, która sprzeciwia się przepisowi i apeluje do Ministerstwa Środowiska o jego zmianę. Okazało się, że zużycie paliwa wzrosło o półtora procenta, czyli kosztowało Polaków 600 mln zł. Zwiększyła się też emisja trującego dwutlenku węgla, za to wypadków wcale nie jest mniej. Porównując ten sam okres z 2006 i minionego roku okazuje się, że w 2007 roku wypadków było więcej. Na przepisie zyskali za to producenci żarówek, które teraz trzeba wymieniać znacznie częściej.
Na początku roku Unia Europejska zalecała krajom członkowskim wprowadzenie przepisu nakazującego jazdę ze światłami. Brytyjski minister transportu Jim Fitzpatrick zapowiedział, że przepis wejdzie w życie w 2011 roku i dotyczyć będzie tylko nowych samochodów. Koszt paliwa wzrośnie tym samym, według różnych szacunków, od 3 do 5 procent, co daje średnio prawie 70 funtów rocznie w przeliczeniu na jedno auto. Eksploatacja większych samochodów wzrośnie średnio aż o 260 funtów. Zużycie paliwa przy włączonych światłach może być mniejsze, kiedy rozpowszechnią się diody LED, montowane już zamiast tradycyjnych żarówek w nowych samochodach. Z tego punktu widzenia wprowadzenie przepisu tylko dla najnowszych pojazdów może mieć sens.
W Wielkiej Brytanii zdecydowanie skrytykowano pomysł, nazywając go niedorzecznym. Co ciekawe, pojawiły się głosy argumentujące, że włączone światła mogą paradoksalnie przyczynić się do zwiększenia liczby wypadków, szczególnie z udziałem motocyklistów i rowerzystów. Dziś kierowcy jednośladów używają świateł w ciągu dnia, by być lepiej widocznym na tle ciemniejszych, nieoświetlonych aut. Kiedy wszyscy kierowcy włączą oświetlenie, motocykle nie będą się tak bardzo wyróżniały.
- Taki przepis ma może sens w krajach północnych, gdzie przez znaczną część roku jest ciemno, a dzień trwa krótko. Większe koszty paliwa spowodują wzrost opłat za usługi transportowe - uważa Rafał Sikora, londyński taksówkarz.
Przepisy nakazujące posiadanie włączonych świateł mijania przez cały dzień wprowadzono w drugiej połowie lat 70. w Skandynawii. Auta szwedzkich marek Volvo i Saab skonstruowane są tak, by światła włączały się automatycznie za każdym razem, gdy auto jest w użyciu. Polscy urzędnicy z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz policja argumentują, że jeden rok to zbyt krótki okres, by wyciągać wnioski dotyczące liczby wypadków. Część kierowców zapewnia też, że włączone światła pomagają przy manewrze wyprzedzania.
Bz
CYTAT
Większe koszty paliwa spowodują wzrost opłat za usługi transportowe.
Rafał Sikora, londyński taksówkarz
Podpis: SHUTTERSTOCK
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Ministerstwa Środowiska, przepisy drogowe